Międzynarodowa konferencja naukowa pt. „The Evolution of Civil Procedure. A New Concept of Procedural Autonomy? dała asumpt do zwiedzenia Lizbony (Lisboa) – położonej w zachodniej części Półwyspu Iberyjskiego stolicy Portugalii.




Centrum polityczne, ekonomiczne i kulturalne. Lizbońska aglomeracja skupia ponad 1/4 ludności kraju. Pagórkowaty krajobraz, położone na siedmiu wzgórzach miasto leży na ok. 100 km², cieszy się klimatem subtropikalnym typu śródziemnomorskiego.




Stolica dawnego potężnego imperium olśniewa niepowtarzalną atmosferą i orientalnym urokiem, wyjątkowym wśród europejskich miast. Tygiel kultur na zachodnim końcu Europy przy ujściu Tagu (Tejo) do Atlantyku.




Zwiedzanie warto rozpocząć od tzw. Dolnego Miasta Baixa. Jednym z najpiękniejszych miejsc jest Plac handlowy (Praça do Comércio), otoczony z trzech stron XVIII-wiecznymi budynkami, w których mieszczą się m.in. instytucje rządowe. Plac wzniesiono na drewnianych palach ze względu na możliwość wystąpienia kataklizmów (centrum miasta zostało zniszczone 1 listopada 1755 r. przez wielkie trzęsienie ziemi, a następnie 20-metrowe tsunami i pożar).




Na środku placu nazywanego kiedyś pałacowym (Terreiro do Paço) usytuowano pomnik króla Józefa I, chociaż to działający na jego dworze premier i minister Marquês de Pombal – jako wielki budowniczy i przedstawiciel absolutyzmu oświeconego – nadał miastu nowy, współczesny wygląd (styl pombeliński). Król Józef I zyskał przydomek reformatora, nie tylko ze względu na nadzór nad odbudową (doradcy bezskutecznie proponowali przeniesienie Lizbony w inne miejsce), lecz także z powodu wprowadzenia edukacji publicznej oraz zniesienia niewolnictwa.




Plac zakończony jest pomostem Cais de Colunas z dwiema marmurowymi kolumnami, schodzącym prostu do Tagu, choć estuarium sprawia wrażenie znacznie większego akwenu. Po kamiennych stopniach stąpali odkrywcy tzw. Nowego Świata. Kilkaset lat temu przybijały tu barki wypełnione przyprawami i towarami sprowadzanymi z zamorskich kolonii.




Z drugiej strony plac zamyka Łuk Triumfalny (Arco de Triunfo vel Arco da Rua Augusta), stanowiący bramę do Baixy. Zaprojektowany z okazji szybkiej odbudowy miasta z połowy XVIII stulecia (pierwotnie miał tu być usytuowany budynek dzwonnicy), ostatecznie ukończony dopiero w 1873 r.




Rua de Augusta to najpopularniejszy lizboński deptak pełen ekskluzywnych butików i restauracji. Odpowiednik nowojorskiej Fifth Avenue czy tokijskiej Ginzy.




Deptak prowadzi do popularnego wśród Lizbończyków placu Praça do Rossio. Oficjalna, choć nieprzyjęta w świadomości miejscowych nazwa, to Praça de Dom Pedro IV – na środku statua króla Piotra IV, będącego jednocześnie pierwszym cesarzem Brazylii, panującym przez kilka miesięcy 1826 r.




Pierzeję placu będącego kiedyś areną najważniejszych wydarzeń życia publicznego zamyka (będący w trakcie remontu) gmach Teatru Narodowego Marii II (z połowy XIX w.). Budynek wzniesiono w miejscu dawnego Pałacu Inkwizycji – plac był świadkiem publicznych egzekucji i innych działań związanych z działalnością ówczesnej inkwizycji.




Pośrodku sąsiedniego placu Praça dos Restauradores, obok uznawanej za reprezentacyjny bulwar Alei Wolności (Avenida da Liberdade) wzniesiono w 1889 r. obelisk (Pomnik Odnowicieli) upamiętniający wyzwolenie Portugalczyków w 1640 r. spod 60-letniego ówczesnego hiszpańskiego panowania.




Nieopodal ważny węzeł komunikacyjny w postaci kolejnego placu – Praça da Figueira (figueira oznacza drzewka figowe, których współcześnie próżno szukać). Nad placem góruje natomiast pomnik króla Jana I. Plac znajduje się w miejscu zniszczonego w trzęsieniu ziemi Szpitala Królewskiego Wszystkich Świętych (Hospital Real de Todos os Santos).




Kolejnym ważnym lizbońskim placem jest Largo do Chiado, przy którym wznoszą się naprzeciw dwie świątynie – kościół Najświętszej Marii Panny z Loreto (Igreja de Nossa Senhora do Loreto) i kościół Wcielenia Bożego (Igreja de Nossa Senhora da Encarnação).




Dzielnica Chiado, jedna z najbardziej tętniących życiem części miasta, pochodzi od przydomka XVI-wiecznego poety António Ribeiry, którego odlana z brązu figura zdobi esplanadę.




Popularnym miejscem spotkań studentów jest Praça Luís de Camões, plac na którym rozegrały się wydarzenia Rewolucji Goździków w 1974 r. (obalenie dyktatury Marcela Caetana, następcy Antónia Salazara).




Wśród wielu sklepów i kawiarni usytuowanych na Chiado mieści się najbardziej znana Café a Brasileira, miejsce przyciągające zarówno polityków, artystów, jak i turystów.




Do obowiązkowych punktów należy kilka chwil przy filiżance espresso (bica) i lokalnej kruchej babeczce z kremem budyniowym (pastel de nata).




Celem ułatwienia przemieszczenia się po położonym na wzgórzach mieście wznoszono windy. Spośród czterech elevadores szczególny charakter ma Elevador de Santa Justa (winda św. Justyny) z 1902 r., zaprojektowany przez ucznia Gustawa Eiffla. W kilkanaście sekund pokonuje się w pionie 45-metrowy szyb, łączący dzielnice Baixa i Chiado. Na górze jednocześnie punkt widokowy.




Położenie Lizbony na wzgórzach sprawia, że miradory są istotną atrakcją turystyczną miasta. Jednym z najpopularniejszych jest Punkt widokowy św. Piotra z Alcantary (Miradouro de São Pedro de Alcântara), z którego roztacza się widok na wschodnią część miasta, począwszy od centrum przez dzielnicę Baixa, Alfamę do Gracy.




Najczęściej odwiedzanym miradorem jakoby jest jednak Punkt widokowy Bramy Słońca (Miradouro Portas do Sol), z którego roztacza się panorama Alfamy i Tagu. W czasach Maurów znajdowała się tu jedna z bram wjazdowych do miasta.




Doskonałym punktem widokowym jest także kompleks Zamku św. Jerzego (Castelo de São Jorge) wzniesionego na najwyższym wzgórzu Lizbony, w najstarszej części miasta – Alfamie. Wprawdzie rozległe panoramy są jedną z głównym atrakcji zamku, to należy on do najliczniej odwiedzanych zabytków.




Zamek sięgający korzeniami czasów Maurów (choć pierwsze fortyfikacje powstały za czasów rzymskich) został jedynie częściowo zrekonstruowany po 1947 r. na polecenie Salazara. Odrestaurowano średniowieczne mury i wieże obronne.




Dodatkową, hałaśliwą atrakcją zamku są liczne pawie przyzwyczajone do tłumu zwiedzających.




Spośród nieodbudowanych zabytków na uwagę zasługuje Klasztor Karmelitów (Convento do Carmo), którego gotyckie sklepienia runęły podczas trzęsienia ziemi z 1755 r. Kościół pozbawiony dachu, ale ocalałe mury i łuki świadczą o dawnej świetności budowli. Współcześnie ruiny mieszczą Muzeum Archeologii (Museu Arqueológico do Carmo).




Katedra Sé (Sé de Lisboa) pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny (Santa Maria Maior) jest najstarszym kościołem stolicy. Wzniesiony na planie krzyża łacińskiego w 1150 r. w miejscu głównego meczetu – upamiętnia wyzwolenie miasta spod władzy Maurów. Pierwotnie katedra pełniła również funkcje obronne.




Katedra ma surowy, romański wystrój. Wnętrze w XIII wieku wykończono w stylu rokokowym. Najcenniejszym obiektem są relikwie św. Wincentego.




Położony na Alfamie kościół św. Wincentego za Murami (Igreja São Vicente de Fora) o klasycystycznej fasadzie wraz z przylegającym klasztorem to jedna z największych świątyń wzniesionych w średniowieczu. Wybitny przykład portugalskiego manieryzmu.




Kompleks stanowił wzorzec dla budowniczych budynków sakralnych w Portugalii oraz jej koloniach. Nazwa wywodzi się z faktu położenia XII-wiecznego kompleksu poza ówczesnymi murami miasta.




We wnętrzu klasztoru św. Wincentego zgromadzono rzeźbiarskie dzieła sztuki, w tym azulejos, ceramiczne kafelki opowiadające historię monastyru oraz całego miasta. Stosowanie azulejos wiąże się z tradycją arabską (od Al-zulayi – „małe kamyki”).




Natomiast sam św. Wincenty z Saragossy jest patronem Lizbony. Jego pomnik wzniesiony na pobliskim Largo da Portas do Sol.




 Kościół św. Antoniego (Igreja de Santo António). Święty znany jako Antoni z Padwy w rzeczywistości był Lizbończykiem. Lokalnie nazywany nawet jako Santo António de Lisboa.




Kościół został jakoby zbudowany w miejscu, w którym w 1195 r. urodził się święty (wówczas Fernando de Bulhões). Świątynię w 1982 r. odwiedził Jan Paweł II.




Kościół św. Rocha (Igreja de São Roque) jest pierwszym kościołem jezuickim wzniesionym w Portugalii. Był głównym kościołem Towarzystwa Jezusowego do czasu kasaty zakonu. Z zewnątrz wygląda niepozornie, jest jednak największym skarbem dzielnicy Bairro Alto (Wysoka Dzielnica).




Wnętrze XVII-wiecznego kościoła, który przetrwał trzęsienie ziemi, przyciąga wiernych i turystów. Kościół posiada osiem głównych kaplic, wśród których kaplica św. Jana Chrzciciela (Capela de São João Baptista) – zbudowana w Rzymie i przetransportowana w częściach – była uznawana za najdroższą w Europie.




Kościół Dominikanów (Igreja de São Domingos) w wyniku wielokrotnego przebudowywania zatracił swój trzynastowieczny gotycki rys. Jest jednak jednym z nielicznych zabytków, który nienaruszony przetrwał trzęsienie ziemi z 1755 r. W efekcie stał się wzorem dla innych odbudowywanych kościołów. Współcześnie znajdują się w nim relikwie związane z cudem fatimskim.




Niestety los nie oszczędził także tej świątyni. W 1959 r. w pożarze spłonęło wnętrze, zaś uszkodzeniu uległa struktura ścian i kolumn (ogień strawił chusteczkę Łucji Santos oraz połowę chusty Hiacinty Marto). Po remoncie kościół otwarto na nowo, ściany są wciąż lekko osmalone, a sklepienie pomalowano na ciemnopomarańczowy kolor.




Utworzony w 1836 r. Panteon Narodowy (Panteão Nacional), miejsce uhonorowania i kultywowania pamięci najbardziej zasłużonych w historii Portugalii. Gmach wznoszono pierwotnie jako kościół św. Engracji (Santa Engrácia).




Wnętrze panteonu wykończone marmurami. Oprócz cenotafów Vasco da Gamy, Henryka Żeglarza czy Pedro Álvaresa Cabrala znajdują się grobowce wszystkich portugalskich prezydentów.




Lizbona jest miastem muzeów. Swojego doczekała się nawet muzyka. Fado (dosłownie „przeznaczenie”) wyraża odwieczne, portugalskie saudade – melancholię, smutek i tęsknotę. W Muzeum Fado (Museu do Fado) zgromadzono kilkanaście tysięcy eksponatów – instrumentów i fotografii najsłynniejszych wykonawców tego gatunku (jeden wokalista przy akompaniamencie jednej lub dwóch gitar).




Most 25 Kwietnia, porównywany nieraz do Golden Gate w San Francisco, udostępniono dopiero w 1966 r. (po czterech latach budowy). Do tej pory położone nad Tagiem miasto obywało się bez dogodnej przeprawy. Rozpiętość mostu łączącego Lizbonę z Almadą, z którego korzystał nawet James Bond, w części wiszącej wynosi 2280 m – dzięki czemu mieści się wśród dwudziestu najdłuższych mostów świata.




Pomnik Odkrywców (Padrão dos Descobrimentos) na zachodnim przedmieściu Lizbony Belém, będącym świadectwem ery talassokracji, w której Portugalia dominowała dzięki silnej flocie, władając zamorskimi terytoriami. Do Belém najszybciej można dostać się pociągiem (kierunek Cascais) z końcowej stacji metra Cais do Sodré.




Monumentalna 52-metrowa betonowa budowla w kształcie karaweli przedstawia ważne postacie z okresu wielkich odkryć geograficznych – żeglarzy, naukowców i misjonarzy. Wśród bohaterów m.in. Henryk ŻeglarzVasco da GamaFerdynand MagellanBartolomeu Dias czy Afonso de Albuquerque.




Najbardziej charakterystycznym zabytkiem Lizbony wydaje się być pochodząca z 1520 r. Wieża Belém (Torre de Belém). Wzniesiona w stylu manuelińskim (połączenie gotyku i renesansu) 35-metrowa bryła posiada liczne ornamenty oraz orientalne i marynistyczne zdobienia.




W ponad 500-letniej historii wieża pełniła różne funkcje, w tym zwłaszcza obronne, ale także była latarnią morską, punktem celnym, placówką telegrafu, a nawet więzieniem (więziony tu był generał Józef Bem). Współcześnie od 1983 r. na liście UNESCO.




Wieża Belém położona przy ujściu Tagu do oceanu była w epoce wielkich odkryć geograficznych punktem orientacyjnym dla żeglarzy oraz symbolem morskiej potęgi Portugalii. Pierwotnie po środku koryta rzeki, która w wyniku trzęsienia ziemi z 1755 r. zmieniła bieg, sytuując wieżę przy jej prawym brzegu.




W Belém znajduje się także Klasztor Hieronimitów (Mosteiro dos Jerónimos). Kompleks klasztorny jest uznawany za perłę i kwintesencję stylu manuelińskiego. Budowę rozpoczęto na początku XVI w. jako wyraz dziękczynienia za wyprawę Vasco da Gamy do Indii.




Wykonane z piaskowca krużganki uchodzą za jedne z najpiękniejszych w Europie, nieprzypadkowo zabytek znajduje się na liście UNESCO. Kompleks odegrał także szczególną rolę we współczesnej historii – 13 grudnia 2007 r. podczas szczytu Unii Europejskiej podpisano tu Traktat Lizboński.




W takim sąsiedztwie na drugi plan schodzi niejako Muzeum Morskie (Museu da Marinha), którego nie mogło jednak zabraknąć w kraju żeglarzy. W zachodniej części klasztoru zaprezentowano historię morską Portugalii, jej wielkich odkryć geograficznych oraz rozwoju sztuki żeglarskiej na przestrzeni wieków.




Stałym elementem portugalskiej stolicy są windy. Wracając do centrum, można skorzystać uznawanej za najbardziej klimatyczny i urokliwy Elevador da Bica (z 1892 r.), łączący Rua de Sao PauloLargo de Calhariz, obok Bairro Alto – dzielnicy życia nocnego Lizbony. Miejsce, w którym żółte wagoniki się mijają, jest częstym motywem i tematem fotografii.




Rolę windy pełni wreszcie Elevador da Glória (z 1885 r). 265 metrową trasę o średnim nachyleniu 18% pokonuje w niecałe trzy minuty.




Wśród atrakcji nie może zabraknąć podróży żółtym tramwajem zabytkowej linii nr 28. Historyczny tabor przemierza wąskie i kręte ulice, przedzierając się z łoskotem wzdłuż wiekowych świątyń i kamienic Gracy, Alfamy, Baixy, Chiado, Bairro Alto i Estreli.




Tabor pochodzący z trzeciej dekady ubiegłego stulecia zapewnia szczególny klimat, skrzypienie oraz stukot żelaznych kół (hamulce ponoć zostały ulepszone). Umieszczono także komunikaty zakazujące opierania się o szyby ze względu na ryzyko ich wypadnięcia.




Lizbona ma swój klimat o każdej porze dnia i nocy. O lizbońskim świetle i błądzeniu w kolorowym labiryncie uliczek – zwłaszcza w Alfamie (na której zachował się średniowieczny układ ulic) czy Bairro Alto – wiele napisano.




Daleko, ale warto, a nawet trzeba, pojechać i zobaczyć.