Stellenbosch 2025

Stellenbosch 2025

Stellenbosch

 

 

Stellenbosch, położony około 50 kilometrów na wschód od Kapsztadu, jest drugim najstarszym miastem Republiki Południowej Afryki i najlepszym przykładem kolonialnego dziedzictwa. Założył je w 1679 r. Simon van der Stel, gubernator Kolonii Przylądkowej, który dostrzegł w dolinie nad rzeką Eerste idealne warunki do osadnictwa – żyzne gleby, dostęp do wody i naturalną osłonę gór Simonsberg oraz Stellenbosch Mountain. Nazwa miasta jest hołdem dla założyciela („Stel se bos” w języku afrikaans oznacza „las Stela”). W ciągu kilku dekad osada stała się ważnym centrum rolniczym, rzemieślniczym i handlowym, a przybycie francuskich hugenotów pod koniec XVII wieku przyniosło tradycje winiarskie, które trwale wpisały się w lokalną tożsamość. Dziś miasto liczy ok. 80 tysięcy mieszkańców i łączy bogate dziedzictwo historyczne z atmosferą tętniącego życiem miasta uniwersyteckiego. Wraz z okolicznymi miejscowościami uchodzi za stolicę południowoafrykańskiego winiarstwa, a jednocześnie za bezpieczną – jak na standardy RPA – enklawę przyciągającą turystów i studentów z całego świata. Miasteczko jest nie tylko bramą do słynnej Doliny Wina, ale też jednym z najcenniejszych „skansenów architektury” w RPA, gdzie każdy spacer uliczkami jest podróżą w czasie.

 

 

Rozwój Stellenbosch to opowieść o stopniowej przemianie niewielkiej osady w eleganckie, pełne życia miasto. Początkowo dominowała tu prosta, funkcjonalna zabudowa pionierów – niskie, kryte strzechą domy z lokalnych materiałów, wznoszone w duchu wczesnego stylu kolonialnego. Ten nurt, wywodzący się z Europy, lecz dostosowany do afrykańskiego klimatu, charakteryzował się grubymi, bielonymi wapnem ścianami, małymi oknami ograniczającymi nagrzewanie wnętrz i symetrycznym układem pomieszczeń. Wraz z bogaceniem się społeczności, rozwojem rzemiosła i napływem nowych osadników pojawiły się rezydencje w stylu Cape Dutch – z harmonijnymi proporcjami, charakterystycznymi, ozdobnymi szczytami oraz rozplanowanymi ogrodami, które były dumą właścicieli. Styl ten, kształtowany od końca XVII wieku, łączył wpływy holenderskie, niemieckie i francuskie, a jego bielone fasady i łukowate gzymsy stały się znakiem rozpoznawczym całej Kolonii Przylądkowej. XIX wiek przyniósł silne wpływy brytyjskie – najpierw w formie prostszych, regularnych fasad w duchu georgiańskim, a następnie wiktoriańskiego rozkwitu, który nadał miastu większej elegancji i reprezentacyjności. Wiktoriańskie domy wyróżniały się klasycyzującymi fasadami, dużymi oknami z drewnianymi żaluzjami, werandami ozdobionymi misterną snycerką oraz wnętrzami urządzonymi z dbałością o szczegóły – od salonów muzycznych po jadalnie nakrywane najlepszą porcelaną sprowadzaną z Europy i Dalekiego Wschodu. Każdy z tych etapów pozostawił w tkance miejskiej swój ślad, a ich przenikanie się stworzyło unikalną architektoniczną mozaikę, która do dziś jest jednym z największych atutów Stellenbosch.

 

 

Miasto jest znanym ośrodkiem uniwersyteckim, a jego akademicka historia jest nierozerwalnie związana z Ou Kollege – jednym z najstarszych gmachów akademickich i kolebką miejscowego szkolnictwa wyższego. Wzniesiony w 1886 roku, był pierwotnie siedzibą Victoria College – instytucji, która w 1918 roku przekształciła się w Stellenbosch University, dziś jedną z czołowych uczelni Republiki Południowej Afryki, a także na całym kontynencie. W Ou Kollege rozpoczęto pierwsze zajęcia akademickie, w jego murach mieściły się gabinety profesorów, sale wykładowe i główne biura administracyjne. Dziś, mimo że uczelnia rozrosła się w nowoczesny kampus, historyczny budynek pozostaje symbolem akademickich korzeni miasta.

 

 

Ou Hoofgebou, czyli „Stary Gmach Główny”, powstał w tym samym roku co Ou Kollege – 1886 – lecz od początku pełnił odmienną funkcję. Był przede wszystkim centrum administracyjnym i ceremonialnym uczelni, miejscem inauguracji roku akademickiego, uroczystych posiedzeń senatu oraz spotkań rektorskich. Od 1921 roku mieści Wydział Prawa oraz uniwersytecką klinikę prawa, świadczącą darmową pomoc prawną mieszkańcom regionu. Przed wejściem do budynku ustawiono nietypową instalację artystyczną – metalową płytę z laserowo wyciętym tekstem preambuły Konstytucji RPA w językach angielskim, afrikaans i xhosa. W promieniach słońca litery rzucają na ziemię wyraźny cień, tworząc symboliczne połączenie prawa i światła – metaforę sprawiedliwości opartej na przejrzystości i równości. Uniwersytet był przez dekady intelektualnym zapleczem dla tworzenia i utrwalania ideologii apartheidu, jednak od lat 90. XX wieku dokonano reform, wprowadzając politykę wielojęzyczności i inwestując w programy badawcze dotyczące równości społecznej.

 

 

Kilka kroków dalej znajduje się CL Marais Biblioteek – elegancki, edwardiański gmach z początków XX wieku, nazwany na cześć dobroczyńcy Christiaana Ludolfa Maraisa, który przekazał znaczące środki na rozwój uczelni. Budynek powstał jako główna biblioteka Stellenbosch University i przez dziesięciolecia był centrum akademickiego życia – miejscem, w którym studenci i profesorowie spędzali długie godziny nad książkami sprowadzanymi z Europy i Ameryki. Dziś pełni funkcje archiwalne i wystawowe, a wnętrza kryją część dawnych zbiorów oraz cenne pamiątki związane z historią uniwersytetu (np. incunabulum, czyli pierwsze wydanie średniowiecznej Biblii, powstałe tuż po wynalezieniu druku).

 

 

Kameralnym, zielonym sercem akademickiego miasta jest Stellenbosch University Botanical Garden – najmniejszy, a zarazem najstarszy ogród botaniczny w Republice Południowej Afryki, założony w 1922 roku. Mimo że zajmuje zaledwie ułamek hektara, stanowi skarbiec bioróżnorodności. W jego kolekcji można podziwiać zarówno rodzimą florę unikalnego ekoregionu Fynbos, jak i egzotyczne rośliny sprowadzone z Azji, Ameryki czy Australii.

 

 

Stellenbosch zachowało wyjątkowo wiele starych budynków (na zdjęciu fasada z 1830 r.) dzięki splotowi sprzyjających okoliczności, tj. brakowi większych pożarów w centrum w XIX wieku, stosunkowo łagodnemu klimatowi, a także wczesnemu dostrzeżeniu wartości dziedzictwa architektonicznego. Już w latach 30. XX wieku rozpoczęto systematyczną restaurację najstarszych domów, a rygorystyczne przepisy budowlane chroniły oryginalne detale. Dzięki temu miasto uchodzi za jeden z najlepiej zachowanych przykładów kolonialnej architektury holenderskiej poza Europą. Układ przestrzenny odzwierciedla jego historię – od wytyczonej w XVII wieku osi osady po współczesne centrum tętniące życiem. Serce miejscowości tworzy siatka ulic biegnących równolegle do rzeki Eerste, z główną osią w postaci Dorp Street, zabudowanej gęsto historycznymi rezydencjami i dębami sadzonymi jeszcze za czasów Simona van der Stela. Wąskie uliczki odchodzące od głównych arterii kryją kameralne place, galerie i kawiarnie, a połączenie zwartej zabudowy z przestronnymi ogrodami i placami nadaje miastu atmosferę, w której historia i codzienność harmonijnie się przenikają.

 

 

Stellenbosch Village Museum to niezwykły kompleks czterech historycznych domów, układających się w opowieść o życiu mieszkańców miasta na przestrzeni dwóch stuleci – od surowych początków w XVII wieku po wysmakowaną elegancję epoki wiktoriańskiej. Każdy z budynków został wiernie odrestaurowany i umeblowany zgodnie z realiami swojej epoki, co pozwala odwiedzającym odbyć podróż w czasie i dosłownie wejść w codzienność dawnych mieszkańców. W każdym z nich pracownicy muzeum przybliżają historię indywidualnemu turyście. Najstarszy z nich – Schreuderhuis (ok. 1709) – jest świadectwem początków europejskiego osadnictwa w regionie. Wzniesiony z glinianych cegieł suszonych na słońcu i kryty trzciną, ma prosty, jednoprzestrzenny układ wnętrza. Centralne miejsce zajmuje palenisko bez komina, którego dym ulatywał przez otwory w dachu – rozwiązanie proste, ale skuteczne w czasach pionierów. Skromne wyposażenie – ławy, stół z surowego drewna, skrzynie na ubrania – oddaje samowystarczalny styl życia pierwszych osadników. Odtworzony przydomowy ogród dostarczał warzyw, ziół i owoców, stanowiąc nie tylko źródło pożywienia, ale i namiastkę „domowego krajobrazu” w odległej, kolonialnej rzeczywistości.

 

 

Blettermanhuis (1789) to okazały przykład stylu Cape Dutch, wzniesiony w okresie, gdy Stellenbosch ugruntowało już pozycję ważnego ośrodka administracyjnego regionu. Dom należał do Hendrika Lodewyka Blettermana – ostatniego ziemskiego komendanta w czasach panowania Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Charakterystyczny układ w kształcie litery H, ozdobny szczyt fasady oraz kryte strzechą boczne skrzydła odzwierciedlają standard bogatszych rezydencji końca XVIII wieku. Wnętrza świadczą o aspiracjach i zamożności właścicieli: drewniane podłogi z importowanego drewna, ciężkie meble o holenderskich formach, zegary przywiezione z Amsterdamu, srebrna zastawa i delikatna chińska porcelana. W ogrodzie, obok roślin użytkowych, pojawiały się gatunki ozdobne –  znak, że funkcja estetyczna zaczynała odgrywać równie ważną rolę, co praktyczne potrzeby domowników.

 

 

Grosvenor House (ok. 1803) to elegancki przykład wpływów brytyjskich, które zaczęły kształtować Stellenbosch po przejęciu Kolonii Przylądkowej przez Anglików. Dwukondygnacyjna fasada w stylu późnego georgiańskiego klasycyzmu wyróżnia się symetrycznym układem, wysmukłymi oknami i portykiem zwieńczonym trójkątnym naczółkiem – formami typowymi dla angielskiej architektury miejskiej przełomu XVIII i XIX wieku. Wnętrza urządzono z rozmachem: reprezentacyjny salon z kominkiem, bogato zastawiona jadalnia, sypialnie z łóżkami z baldachimem. Obecność importowanych mebli, tapet i porcelany podkreśla silne powiązania handlowe i kulturowe z metropolią. Był to dom ludzi zamożnych, aktywnie uczestniczących w życiu towarzyskim kolonii, dla których styl i komfort były równie ważne, jak funkcjonalność.

 

 

O.M. Bergh House vel O.M. Berghuis (ok. 1850) to ostatnia, elegancka rezydencja z okresu wiktoriańskiego, w której fasada harmonizuje z bardziej dekoracyjnym, pełnym przepychu wystrojem wnętrz. W salonie centralne miejsce zajmuje fortepian – symbol aspiracji kulturalnych i roli muzyki w życiu mieszczańskich rodzin połowy XIX wieku. Ściany zdobią portrety i obrazy, a masywny stół w jadalni nakryto kryształowym szkłem i delikatną porcelaną (zdjęcie poniżej). W gabinecie gospodarza stoją regały pełne ksiąg i biurko z przyborami piśmienniczymi, co sugeruje, że był to dom ludzi wykształconych i zaangażowanych w sprawy publiczne. Budynek odzwierciedla czasy, gdy Stellenbosch – dzięki rolnictwu i rozwijającemu się winiarstwu – wchodziło w okres stabilnego dobrobytu i coraz większych ambicji społecznych.

 

 

Wnętrza czterech domów w Stellenbosch Village Museum układają się w opowieść o ewolucji codziennego życia w mieście na przestrzeni blisko 150 lat – od pionierskiej surowości początków XVIII wieku po komfort i aspiracje mieszczaństwa połowy XIX stulecia. Każde wnętrze odtworzono na podstawie zachowanych inwentarzy i źródeł ikonograficznych, dbając o zgodność materiałów, kolorystyki i detali. Widać, jak z biegiem czasu zmieniał się układ pomieszczeń, jakość mebli i liczba przedmiotów luksusowych – od prostych ław i skrzyń po importowaną porcelanę, fortepiany i biblioteki pełne ksiąg. Wpływy kulturowe – holenderskie, francuskie oraz brytyjskie – przeplatają się w ornamentyce, doborze tkanin i układzie ogrodów. Także te ostatnie odzwierciedlają zmieniające się priorytety: od czysto użytkowych grządek dostarczających warzyw i ziół po starannie zaprojektowane rabaty kwiatowe i alejki spacerowe. Drobne detale – kołyska w kącie izby, wysłużony stół nakryty lnianym obrusem, misternie haftowane zasłony – nadają tej podróży autentyczny charakter, pozwalając zobaczyć w dawnych mieszkańcach ludzi z ich codziennymi troskami i radościami.

 

 

Z kolei Burgerhuis Museum prezentuje życie zamożnej rodziny kupieckiej przełomu XVIII i XIX wieku – od reprezentacyjnego salonu z kunsztownymi meblami z drewna stinkwood, po jadalnię zastawioną porcelaną sprowadzaną z Europy i Dalekiego Wschodu. Wnętrza uzupełniają kryształowe żyrandole, srebrne świeczniki i haftowane obrusy, podkreślające rangę gospodarzy. Otaczający dom ogród z fontanną nawiązuje do tradycji przydomowych ogrodów ozdobnych, które w kolonialnym Stellenbosch były symbolem statusu społecznego i miejscem towarzyskich spotkań. W odróżnieniu od przekrojowego charakteru Village Museum, Burgerhuis koncentruje się na jednej epoce, wiernie oddając atmosferę domu z czasów, gdy miasto przeżywało swój architektoniczny i gospodarczy rozkwit, napędzany handlem, rzemiosłem oraz rozwijającym się winiarstwem.

 

 

W centrum historycznego Stellenbosch, przy jednej z bocznych uliczek odchodzących od Church Street, uwagę przechodniów przyciąga niecodzienny zestaw rzeźb – gigantyczny zając w skoku, wijąca się ośmiornica i masywna głowa drapieżnej ryby. To prace Dylana Lewisa, południowoafrykańskiego rzeźbiarza, znanego z łączenia realizmu przyrodniczego z elementami fantastyki. Jego dzieła, inspirowane światem dzikiej przyrody, często balansują na granicy snu i jawy. Umieszczone przed bieloną, klasycystyczną fasadą dawnego budynku kolonialnego, tworzą kontrast – spotkanie dwóch światów: XVIII-wiecznej architektury i sztuki XXI wieku. Galeria, niekiedy kojarzona z kolekcją Rupert Museum, prezentuje twórczość zarówno artystów południowoafrykańskich, jak i międzynarodowych, przypominając, że Stellenbosch to nie tylko winnice i historia, lecz także prężny ośrodek kultury współczesnej.

 

 

Współczesną sztukę Stellenbosch reprezentuje również Portchie, czyli Jan Hendrik Viljoen – malarz o stylu, którego nie sposób pomylić z żadnym innym. Od lat związany jest z tym miasteczkiem, gdzie prowadzi własną Red Teapot Gallery. Jego twórczość wyróżnia się intensywną, radosną kolorystyką i charakterystycznymi motywami – fantazyjnymi, niebieskimi drzewami, krętymi wiejskimi drogami i malowniczymi winnicami, często z drobnymi, ciepłymi scenami rodzajowymi. Inspiracje czerpie bezpośrednio z otoczenia – architektury Cape Dutch, bujnych ogrodów, rytmu codziennego życia w Dolinie Wina. Portchie łączy elementy impresjonizmu, malarstwa naiwnego i sztuki dekoracyjnej, tworząc obrazy, które są jednocześnie nostalgiczne i pełne optymizmu. W jego płótnach widać wpływ afrykańskiego światła – nasyconego, ostrego, które wzmacnia barwy i kontrasty – co nadaje im unikalny, rozpoznawalny klimat. Prace artysty trafiły do kolekcji na całym świecie – od prywatnych zbiorów w Europie i Stanach Zjednoczonych po hotele i restauracje w RPA. Portchie stał się nieformalnym ambasadorem lokalnej kultury Stellenbosch: galeria i sklep jest punktem obowiązkowym dla turystów, a reprodukcje jego obrazów (nawet w formie parasola) można znaleźć w licznych sklepach z pamiątkami.

 

 

Spacerując po centrum Stellenbosch, można natknąć się na niecodzienne instalacje artystyczne — jak ten surowy, kamienny monolit ustawiony na skrzynkowej podstawie, stojący na rogu Church i Andringa Street. Jego forma, wzbogacona detalem przypominającym podróżne walizki, przywodzi na myśl wędrowca przybywającego do miasta — motyw wyjątkowo pasujący do miasta, które od wieków przyciągało osadników, studentów i podróżników. To przykład site-specific art – instalacja jest elementem programu Public Art in Stellenbosch, w ramach którego ulice, place i zaułki miasteczka zamieniają się w otwartą galerię sztuki współczesnej. W centrum można zobaczyć kilkadziesiąt rzeźb wykonanych w różnych technikach i materiałach — od brązu, przez stal, po kamień — autorstwa zarówno uznanych, jak i młodych twórców z całego kraju.

 

 

W zabytkowym budynku w stylu Cape Dutch mieści się Muzeum Zabawek i Miniatur (Stellenbosch Toy & Miniature Museum), które ukazuje zupełnie inną odsłonę dziedzictwa miasta – tym razem w mikroskali. Kolekcja obejmuje misternie wykonane domki dla lalek w skali 1:12, modele budynków i scen z życia codziennego, a także zabytkowe zabawki – od drewnianych koników po mechaniczne kolejki sprężynowe. Wśród najcenniejszych eksponatów wyróżnia się szczegółowa miniatura Castle of Good Hope z Kapsztadu, odtworzona z dbałością o każdy detal fortyfikacji. W odróżnieniu od Village Museum, gdzie historię można przeżyć w skali 1:1, czy od Burgerhuis Museum, które pozwala wejść w realia jednej epoki, tutaj opowieść o przeszłości toczy się w świecie miniatur. Wspólnym mianownikiem pozostaje jednak dbałość o autentyzm i rzemieślniczą precyzję – cechy, które odnajdziemy także w odrestaurowanych gmachach uczelni czy w historycznych rezydencjach przy Dorp Street. Muzeum zabawek pokazuje, że historia i sztuka w Stellenbosch mogą być prezentowane na wiele sposobów – od monumentalnej architektury po dzieła, które mieszczą się na dłoni.

 

 

Dominująca nad centrum Stellenbosch smukła sylwetka kościoła reformowanego – Dutch Reformed Church (NG Kerk) jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów miasta. Świątynię ukończono w 1863 roku, wznosząc ją w miejscu wcześniejszego, znacznie skromniejszego kościoła z XVIII stulecia. Architektura łączy neogotyckie strzeliste wieże i maswerki z charakterystyczną dla kolonialnego Stellenbosch bielą elewacji, nadając budowli lekkości i harmonii. Wnętrze utrzymane jest w duchu kalwińskiej prostoty. Kościół Reformowany od wieków odgrywał w RPA ważną rolę, szczególnie w społeczności afrykanerskiej. Krajobraz religijny kraju jest bardzo zróżnicowany – chrześcijaństwo pozostaje dominującym wyznaniem (ok. 80% mieszkańców, w tym największa grupa to różne kościoły protestanckie – ok. 57%, a następnie katolicy – ok. 6-7%). Islam wyznaje ok. 1,5% ludności, hinduizm ok. 1%, a kilkanaście procent mieszkańców deklaruje brak przynależności religijnej lub wyznaje tradycyjne wierzenia afrykańskie.

 

 

St. Mary’s Anglican Church powstał w 1852 roku jako skromna kaplica dla rosnącej wspólnoty anglikańskiej w mieście zdominowanym przez afrykanerskich kalwinistów. W kolejnych dekadach był rozbudowywany, jednak zachował kameralny, niemal wiejski charakter kontrastujący z monumentalną sylwetką Dutch Reformed Church. Świątynia jest świadectwem zróżnicowania religijnego Stellenbosch w XIX wieku, kiedy do miasta napływali osadnicy z różnych części Imperium Brytyjskiego. Anglikanie stanowili wówczas niewielką mniejszość, lecz ich obecność wniosła do krajobrazu miasta odmienną tradycję liturgiczną i architektoniczną – bardziej powściągliwą i nawiązującą do wiejskich kościołów Anglii.

 

 

Christelike Jongeliedevereeniging – budynek z fasadą przypominającą antyczną świątynię, lecz od początku pełniący funkcje świeckie. Powstał jako siedziba Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Młodzieży, organizującego spotkania, wykłady i wydarzenia kulturalne. Jego architektura pokazuje, jak estetyka sakralna przenikała do budownictwa publicznego. Stellenbosch – mimo przeważającego charakteru kalwińskiego – stało się miejscem, gdzie różne tradycje religijne współistniały, choć nie zawsze bez napięć. Były one splecione z kwestiami etnicznymi i politycznymi – np. dominacja Kościoła Reformowanego Afryki (Dutch Reformed Church) w społeczności Afrykanerów szła w parze z ideologią apartheidu, co powodowało tarcia z Kościołami anglikańskim i katolickim, angażującymi się w ruchy opozycyjne.

 

 

Stellenbosch bywa porównywany do francuskiego Bordeaux czy włoskiego Piemontu jako serce południowoafrykańskiego winiarstwa. W promieniu kilkunastu kilometrów rozciąga się mozaika ponad 150 winiarni, z których wiele należy do najstarszych w kraju. W szerszym ujęciu region (wraz z sąsiednimi dolinami) obejmuje nawet około 350 gospodarstw winiarskich – od prowadzonych od pokoleń posiadłości rodzinnych, po awangardowe projekty młodych enologów i architektów. Tutejszy krajobraz jest równie charakterystyczny, co same wina – geometryczne rzędy krzewów kontrastują z monumentalnymi sylwetkami gór Simonsberg, Helderberg i Stellenbosch Mountain, tworząc scenerię, która stała się wizytówką regionu. Historia upraw winorośli sięga lat 70. XVII wieku, gdy holenderscy osadnicy sprowadzili pierwsze sadzonki winorośli z Europy, a następnie rozwinęli winiarstwo z pomocą hugenotów z Francji. Śródziemnomorski klimat z suchym latem i łagodną, wilgotną zimą sprzyja dojrzewaniu wielu odmian, od Cabernet Sauvignon i Merlot po Chenin Blanc i Chardonnay. Choć Stellenbosch to mały punkt na światowej mapie winiarstwa, jego Pinotage – unikalna krzyżówka Pinot Noir i Cinsaut stworzona w 1925 roku na Uniwersytecie w Stellenbosch – stał się symbolem narodowej tożsamości winiarskiej RPA.

 

 

Tutejsze winnice korzystają z chłodzącego wpływu bryzy znad Oceanu Atlantyckiego, która dociera tu przez doliny między górami, wydłużając okres dojrzewania owoców. Dzięki temu powstają wina o wyjątkowej głębi smaku, cenione na rynkach premium. Każda dolina ma swoją historię – od posiadłości zakładanych przez pierwszych osadników, po nowoczesne projekty architektoniczne – a degustacje często odbywają się w cieniu wiekowych dębów, w otoczeniu bielonych budynków w stylu Cape Dutch. Lanzerac to jedna z ikon Stellenbosch, działająca nieprzerwanie od 1692 roku. Uznawana jest za kolebkę wspomnianej odmiany Pinotage. Kompleks zabudowań w stylu przylądkowego baroku kryje luksusowy hotel, restauracje i historyczne piwnice, w których dojrzewają wina trafiające na stoły na całym świecie. Historia Lanzerac nierozerwalnie splata się z dziejami osadnictwa w dolinie Jonkershoek – miejscu, gdzie w XVII i XVIII wieku rozwijały się jedne z pierwszych farm winiarskich regionu.

 

Winnice doliny Franschhoek rozciągają się aż po stoki otaczających gór. Grande Provence to posiadłość, która od ponad trzech stuleci łączy dziedzictwo francuskich hugenotów z nowoczesnym podejściem do enoturystyki. Oprócz wina, które uchodzi za kwintesencję lokalnego terroir, przyciąga także galerią sztuki i kolekcją rzeźb wkomponowanych w ogrody, łącząc kulturę, naturę i gastronomię. Dolina Franschhoek i sąsiednie Stellenbosch są częścią większej potęgi winiarskiej RPA – kraju, który odpowiada za ok. 4% światowej produkcji wina, plasując się na 8. miejscu w rankingu globalnym. Butelki z tej części Afryki trafiają do ponad stu krajów, a tutejsze etykiety regularnie zdobywają medale w prestiżowych konkursach, takich jak Decanter World Wine Awards czy International Wine Challenge.

 

 

Jednym z najbardziej oryginalnych sposobów odkrywania doliny Franschhoek jest zabytkowy tramwaj winny, wzorowany na pojazdach z początków XX wieku. Stylizowany wagon, inspirowany dawnymi liniami kolejowymi, które od końca XIX stulecia łączyły miasteczko z Paarl i Kapsztadem, kursuje dziś w systemie hop-on, hop-off, umożliwiając swobodne wysiadanie przy kolejnych winnicach. To połączenie atrakcji turystycznej z hołdem dla lokalnej historii transportu – dawniej tymi torami przewożono zarówno pasażerów, jak i beczki z winem. Trasa tramwaju prowadzi przez malownicze krajobrazy doliny, mijając zarówno zabytkowe posiadłości winiarskie, jak i tereny chronione. W okolicy znajduje się także rezerwat przyrody wpisany na listę UNESCO jako część Cape Floral Region – jednego z najbogatszych pod względem różnorodności roślin obszarów na świecie.

 

 

Szukaj

Ostatnie wpisy

Alpy – Walker’s Haute Route 2025

Walker’s Haute Route – cz. I (Le Châble – Arolla)

Walker’s Haute Route – cz. II (Les Haudères – Bella Tolla)