Tybee Island
Tybee Island leży na północnym krańcu łańcucha wysp barierowych Georgii, około 30 kilometrów na wschód od Savannah, przy ujściu rzeki Savannah do Atlantyku. Od strony oceanu ciągną się piaszczyste plaże i wydmy, od zachodu zaś wyspę oddzielają od lądu słone mokradła, estuaria i kanały pływowe. Nie jest to jednak nieruchomy fragment wybrzeża. Tybee zbudowały piasek, fale, prądy, pływy i wiatr, które nadal ją przesuwają, podmywają i formują. Nazwa wyspy najprawdopodobniej pochodzi z języka ludu Euchee i oznacza „sól”. Tybee stała się jednocześnie plażą Savannah, punktem prowadzącym statki do portu i pierwszą linią osłony ujścia rzeki. Dlatego obok kąpielisk powstały tu latarnia morska, posterunki wojskowe i fortyfikacje, a spokojny dziś kurort wielokrotnie znajdował się na drodze statków, armii i dział.
Wschodni brzeg Tybee tworzy ponad trzy mile piaszczystych plaż, zwyczajowo dzielonych na North Beach, Mid Beach i South Beach. Ich wygląd nieustannie zmieniają pływy, fale i sztormy, a sama wyspa przyjmuje na siebie część energii oceanu, osłaniając mokradła i wybrzeże położone dalej na zachód. Dla mieszkańców Savannah Tybee była plażą, uzdrowiskiem i naturalną klimatyzacją w jednym.
Po wojnie secesyjnej mieszkańcy miasta zaczęli przyjeżdżać tutaj, aby uciec od letniego skwaru i wilgoci. Pod koniec XIX wieku lekarze zalecali nawet taking the salts – pobyt nad morzem i oddychanie słonym powietrzem, któremu przypisywano właściwości lecznicze. Kolej doprowadzona na wyspę w 1887 roku uczyniła z niej regionalny kurort, a otwarcie drogi dla samochodów w 1923 roku rozpoczęło jego złotą epokę.
Symbolem kurortowej epoki stał się Tybrisa Pier and Pavilion, zbudowany w 1891 roku przez Central of Georgia Railroad. Kryty pawilon z otwartym na morską bryzę parkietem gościł potańcówki, koncerty oraz popularne w pierwszej połowie XX wieku orkiestry jazzowe i swingowe. Przez dziesięciolecia pozostawał centrum życia towarzyskiego Tybee, aż w 1967 roku drewnianą konstrukcję zniszczył pożar. Obecne molo i pawilon powstały w 1996 roku, służą spacerowiczom, wędkarzom, koncertom i miejscowym uroczystościom.
Tybee Island Light Station należy do najstarszych stacji latarnianych w Stanach Zjednoczonych. Pierwszy, pozbawiony światła znak dzienny polecił wznieść założyciel Georgii James Oglethorpe; ukończono go w 1736 roku, zaledwie trzy lata po założeniu kolonii. Zniszczyły go sztorm i postępująca erozja, podobny los spotkał jego następcę, dlatego trzecią, ceglaną wieżę wzniesiono w 1773 roku dalej od brzegu. Dopiero w 1791 roku zapalono na niej światło, wykorzystując świece ze spermacetu pozyskiwanego z kaszalotów.
Potężna latarnia wymagała całego zespołu: głównego latarnika oraz pierwszego i drugiego pomocnika. Dzielili między siebie nocne wachty, zapalali i gasili lampę, przycinali knoty, czyścili soczewkę i polerowali metalowe elementy, a także naprawiali budynki oraz urządzenia. W Tybee musieli ponadto wnosić na szczyt paliwo, którym kolejno były świece, olej wielorybi, tłuszcz zwierzęcy i nafta. Zanim zastosowano kerosynę, podgrzany tłuszcz transportowano w wiadrach tak, aby nie zdążył skrzepnąć przed dotarciem do latarni.
Latarnicy mieszkali tu z rodzinami, uprawiali ogród, przygotowywali zapasy oraz prowadzili życie podporządkowane rytmowi kolejnych wacht. Realia zmieniła elektryfikacja w 1933 r. Liczbę pracowników zmniejszono, w 1972 roku latarnię zautomatyzowano, a w 1987 roku Coast Guard opuściła kompleks. Zabytkowa soczewka Fresnela nadal jednak działa, a kompleks udostępniono zwiedzającym.
Położony obok Fort Screven był rozległą bazą wojskową, której najważniejsze elementy – niskie baterie artyleryjskie z betonu zbrojonego – rozmieszczono wzdłuż północnego krańca Tybee Island i częściowo ukryto za ziemnymi wałami oraz wydmami. Ciężkie działa miały zwalczać okręty na otwartym podejściu, moździerze razić je ogniem opadającym, a szybkostrzelne armaty mniejszego kalibru chronić kontrolowane elektrycznie pole minowe zamykające tor wodny.
Fort Screven strzegł wybrzeża podczas wojny amerykańsko-hiszpańskiej, obu wojen światowych i okresu pomiędzy nimi. W latach 1932–1933 dowodził nim podpułkownik George C. Marshall, późniejszy szef sztabu armii amerykańskiej podczas II wojny światowej i autor planu odbudowy Europy. Bazę zamknięto w 1947 roku, a Battery Garland przekształcono później w muzeum historii Tybee Island. Aby jednak zrozumieć, dlaczego pod koniec XIX wieku postawiono tutaj niskie betonowe baterie zamiast wysokich ceglanych murów, trzeba cofnąć się do kwietnia 1862 roku. Odpowiedź znajduje się po drugiej stronie wody, w Forcie Pułaskiego.
Fort Pułaskiego należy do wcześniejszej epoki amerykańskich fortyfikacji niż betonowe baterie Fortu Screven. Wzniesiono go w latach 1829–1847 jako element tzw. Trzeciego Systemu Obrony Wybrzeża, rozwijanego po wojnie z Wielką Brytanią z 1812 roku. Masywne murowane twierdze miały zamykać dostęp do najważniejszych portów Stanów Zjednoczonych; ta strzegła dwóch odnóg rzeki Savannah i prowadzącej nimi drogi do miasta. W 1833 roku, jeszcze w trakcie budowy, nadano jej imię Kazimierza Pułaskiego. Wygląd budowli miał przekonywać, że jest nie do zdobycia. Wieloboczny fort otoczono fosą o głębokości około 2,3 metra, a jego ceglane mury osiągały średnio podobną grubość, miejscami przekraczając trzy metry.
Polski uczestnik konfederacji barskiej przybył do Ameryki w 1777 roku. W bitwie pod Brandywine osłonił odwrót wojsk Jerzego Waszyngtona, otrzymał stopień generała brygady i utworzył samodzielny Legion Pułaskiego, łączący kawalerię z lekką piechotą. W 1779 roku został ciężko ranny kartaczem podczas nieudanego francusko-amerykańskiego szturmu na zajętą przez Brytyjczyków Savannah i zmarł dwa dni później. Amerykanie nazywają go „ojcem amerykańskiej kawalerii”, a fort otrzymał jego imię ze względu na miejsce ostatniej walki. Polak, który zginął, próbując odzyskać Savannah od Brytyjczyków, został patronem twierdzy, która osiemdziesiąt lat później miała bronić tego samego miasta przed armią Stanów Zjednoczonych.
Jeszcze przed wybuchem wojny secesyjnej fort zajęły oddziały milicji Georgii. W kwietniu 1862 roku broniło go około 385 konfederatów dowodzonych przez pułkownika Charlesa H. Olmsteada. Przygotowując obronę, konfederaci naprawiali stanowiska, gromadzili zapasy i ustawiali działa, nadal przekonani, że bagna oraz odległość od stałego lądu zapewniają twierdzy bezpieczeństwo. Sytuacja zmieniła się po zajęciu przez Unię Port Royal w listopadzie 1861 roku. Okręty federalne stopniowo przecięły połączenia fortu z Savannah, a żołnierze pod kierunkiem inżyniera Quincy’ego Gillmore’a przez niemal dwa miesiące budowali stanowiska artyleryjskie, transportując ciężkie działa przez plaże i mokradła. Garnizon Olmsteada znalazł się w pełnym okrążeniu. Zanim padł pierwszy pocisk, Fort Pułaskiego stał się twierdzą odciętą od świata.
Fort zaprojektowano dla 146 armat, lecz w kwietniu 1862 roku konfederaci dysponowali jedynie około pięćdziesięcioma, przeważnie gładkolufowymi. Ich skuteczny zasięg wynosił w przybliżeniu milę, dlatego z trudem dosięgały dobrze ukrytych stanowisk przeciwnika na Tybee Island. Unia zgromadziła jednak 36 dział w 11 bateriach, w tym dziesięć nowoczesnych armat gwintowanych. Rankiem 10 kwietnia generał David Hunter zażądał kapitulacji. Olmstead odpowiedział: „Jestem tu, by bronić fortu, a nie go poddawać”. Niedługo potem odezwało się pierwsze działo.
Mur został przebity, pociski przechodziły przez wyłom, przecinały dziedziniec i uderzały w osłonę północno-zachodniego magazynu, w którym znajdowało się blisko 40 tysięcy funtów czarnego prochu. Olmstead uznał, że dalsza walka zakończy się eksplozją i śmiercią garnizonu. Próba bojowa dowiodła, że działa gwintowane mogą z dużej odległości niszczyć najgrubsze mury, przez co cały system ceglanych fortyfikacji stał się przestarzały niemal z dnia na dzień. Fort, który budowano przez osiemnaście lat, technologicznie zestarzał się w ciągu trzydziestu godzin. Po kapitulacji Fort Pułaskiego pozostał w rękach Unii do końca wojny, zamykając Savannah dostęp do morza.
Kazimierz Pułaski dał fortowi nazwę, lecz światową sławę przyniosła mu porażka: jedna krótka bitwa zakończyła epokę ceglanych twierdz. Znaczenie militarne obiektu szybko malało. W 1924 roku prezydent Calvin Coolidge ustanowił Fort Pulaski National Monument, a w 1933 roku przekazano go National Park Service. Usytuowany u ujścia rzeki Savannah, między Savannah a Tybee Island, fort zachował polski akcent, pozostając świadectwem dawnych czasów i historii Stanów Zjednoczonych.














